Aranżacja okien z roku na rok staje się coraz ważniejszym ele­mentem wys­troju mieszkań i aparta­men­tów. Do trendu tego sys­tem­aty­cznie dos­tosowują się pro­du­cenci zasłon i rolet, stale posz­erza­jąc swoją ofertę. Trady­cyjne firanki i żaluzje coraz częś­ciej zastępowane są ele­ganckimi role­tami oraz zasłonami.

Czasy, w których niezbędną deko­racją każdego okna był zestaw firanki + zasłony powoli odchodzą do lamusa. Mimo iż wciąż możemy natknąć się na nie w domach naszych babć i dzi­ad­ków, coraz częś­ciej ustępują miejsca nowocześniejszym i znacznie wygod­niejszym rozwiązan­iom – roletom.

Zarówno trady­cyjne, jak i rzym­skie rolety charak­teryzują się prostą kon­strukcją i wyjątkowo wygodną obsługą. Z racji sze­rok­iej gamy wyko­rzysty­wanych mate­ri­ałów (i barw) są dużo bardziej uni­w­er­salne i prak­ty­czne niż firanki. Znacznie trud­niej się kurzą, dzięki czemu dłużej pozostają schludne, zaś ich czyszcze­nie jest niezwykle łatwe.

Zarówno prosta, jak i fan­tazyjnie zdo­biona firanka może wyglą­dać naprawdę pięknie, jed­nak jej upię­cie i utrzy­manie w dobrym stanie wymaga sporego nakładu pracy. Rolety są nie tylko znacznie prost­sze w utrzy­ma­niu, ale również lep­iej kom­ponują się z ogól­nym wys­tro­jem wnętrza. Można dopa­sować je do koloru ścian, mebli, a nawet poś­cieli, pod­czas gdy firanki zazwyczaj odz­naczają się jed­no­li­tym, jas­nym kolorem. Jedyną wadą rolet rzym­s­kich jest fakt iż nie nadają się do deko­racji sze­ro­kich okien. Z racji swo­jej kon­strukcji nie układają się na nich praw­idłowo, co może negaty­wnie wpłynąć na ogólne wraże­nie estetyczne.

Rolety pod­kreślają indy­wid­u­alny styl domown­ików i tworzą niepow­tarzalny nas­trój, pod­czas gdy firanki kojarzą się raczej z cza­sami PRL bądź urodz­i­nami u babci.